2014/04/03

is happiness easy?


Chciałabym zrobić krok w tył, lecz wszystko pcha mnie do przodu.
Muszę. Powinnam. Wymaga się ode mnie. Pasowałoby. Należy. Wypada.
Pozostała tylko późna noc, chłodna trawa i niemożność zniesienia myśli, że wszystko tracę. 
Nie będzie jednak tonącej łodzi, budynku walącego się pod ciężarem sparaliżowanych nadziei. I jakkolwiek życie wydaje się być w tym momencie bardzo odległe, cieszy mnie to, że zawsze może zacząć się na nowo. Dla każdego the best is yet to come. Bez tabletek i skoków z dachów wieżowców. Za to z biletem lotniczym w jedną stronę. Nie ma nic bardziej motywującego od świadomości, że w każdej chwili mogę zacząć pracować jako kelnerka w Porto. Pytanie - czy chcę?

 

Gadające głowy 80-06 to jeden z moich ulubionych utworów Myslo. Zawsze nim był. Być może zyskiwał na przesłaniu dzięki nawiązaniom do dzieła Kieślowskiego, ale nigdy dotąd ten tekst tak głęboko do mnie nie trafiał. Nie mogę przestać słuchać i utożsamiać się. Każde słowo na wagę złota... Odkrywam je na nowo, choć znam na pamięć.
I co bym chciała, a co tu najważniejsze jest?


4 komentarze:

  1. Szczerze mówiąc w poszukiwaniach muzycznych Myslovitz zostawiłem trochę za sobą. Mój chyba "pierwszy ulubiony" zespół, dokładnie przerobiony i po pewnym czasie odłożony na półkę, żeby móc osłuchać to bardziej nieznane i mniej oczywiste.
    I doskonale wiem co masz na myśli pisząc o odkrywaniu na nowo. Ostatnio jakoś same przyszły mi do głowy słowa Dla Ciebie, chyba ich najpopularniejszego i najbardziej przemielonego przez komercję singla (no, może poza Długością dźwięku samotności, oczywiście). I jak głupio się poczułem, kiedy uświadomiłem sobie, że nigdy nie miałem pojęcia o czym tak naprawdę jest ten utwór i że zawsze źle go interpretowałem. Chociaż znałem słowa na pamięć, regularnie osłuchując się w końcu od wczesnego dzieciństwa, dopiero doświadczenie pchnęło mnie do zastanowienia się nad nimi jeszcze raz. Reasumując, wcale nie jestem tak mądry jak myślałem; spokorniałem. 1:0 dla ciebie, Rojas!

    A oczekiwania i wymagania? Najgorsze. Łączę się w bólu i beznadziei. Acha, i odradzam ucieczki, ucieczki lubią nie działać, niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od "Dla Ciebie" zaczęłam moją przygodę z Myslo. W wieku 8 lat, czyli już jakąś dekadę ten zespół stoi u mnie zawsze na pierwszym miejscu ;) Przez co ciężko jest mi obiektywnie się wypowiadać w sprawie twórczości Chłopaków. Mimo wszystko nie byłabym sobą, gdybym nie zachęciła Cię do zakochania się w Korovie Milky Bar - to album mojego życia, będący kondensacją wszystkich przemyśleń i odczuć przeciętnego wrażliwego człowieka :)

      A co do ucieczek, zawsze można wybrać bardziej nieśmiałą opcję i uciec gdzieś na kilka godzin. Koniecznie samemu, nawet nie wychodząc z pokoju.

      Usuń
  2. Uciekam tak większość mojego życia, ciężko tylko czasem dostrzec cienką granicę między ucieczką - relaksem a wypieraniem rzeczywistości. To chyba nieodłączna część introwersji, heh.

    A Korova już ściągnięta czeka na wieczorne słuchanie - na usprawiedliwienie kiedyś naprawdę ją kupiłem, także chociaż ten jeden raz kradnąc coś z internetu mam czyste sumienie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli dużo nieprzyjemnych rzeczy nakłada się na siebie, wypieranie rzeczywistości jest jedyną możliwością, by nie zwariować... Ja na przykład często wmawiam sobie, że to, co wydarzyło się dzień wcześniej, było tylko snem. Sprawdzony sposób, polecam.

      Miłego słuchania :) Prawdopodobnie większość piosenek znasz lub chociaż kojarzysz, ale zawsze przyjemnie wraca się do takich płyt.

      Usuń