2013/07/06

that's the thing about life


Nicholas Sparks to amerykański pisarz, autor melodramatów wyciskających łzy tysięcy ludzi, w szczególności kobiet. Realizatorzy filmowi prześcigają się o prawa do ekranizacji jego bestsellerów, tłumaczonych na dziesiątki języków. Nie trzeba czytać książki, by mieć pewność, że warto poświęcić swój czas produkcji opartej na dziele niekwestionowanego mistrza niebanalnych (o ile takie w ogóle istnieją), pouczających historii miłosnych. 
Ludzie przychodzący tłumnie do kin na filmy, które mają niewiele wspólnego z Projektem X czy Kac Vegas, gwarantują niezmienność wartości uczuć w życiu człowieka. Nie przyznajemy się do tego na co dzień, ale każdy z nas dostrzega piękno przenikających przez gałęzie drzew promieni słońca, niespiesznie połyskujących na liściach.


Jakie są pierwsze skojarzenia z hasłem „adaptacje filmowe dzieł Sparksa”? Przede wszystkim wzruszający List w butelce  z Kevinem Costnerem oraz Jesienna miłość, zekranizowana pod tytułem Szkoła Uczuć - czy istnieje ktoś, kto nie uronił łzy podczas kontaktu z tragedią Jamie (Mandy Moore) i Landona (Shane West)? Jedną z najwspanialszych romantycznych opowieści w historii kina jest Pamiętnik, znajdujący się w czołówce światowego rankingu serwisu Filmweb.pl. Warto wspomnieć, że za główną rolę w tej produkcji przystojny Kanadyjczyk, Ryan Gosling otrzymał wiele prestiżowych nagród. 
Kolejne adaptacje to m.in. Ostatnia piosenka z Miley Cyrus i Liamem Hemsworthem oraz Wciąż ją kocham - film, na planie którego znana z Mamma Mia! amerykańska aktorka, Amanda Seyfried spotkała się z bożyszczem nastolatek, Channingiem Tatumem.



Wreszcie przyszedł czas na Bezpieczną przystań, poruszający romans obyczajowy, który został opublikowany 3 lata temu. Ową książkę dostałam w prezencie urodzinowym. Urzekła mnie już sama jej okładka, natychmiast więc zapoznałam się z opowieścią o życiu, które daje mnóstwo drugich szans. Na ekranizację Safe Haven oczywiście nie trzeba było długo czekać - film nakręcono w wakacje 2012 roku w Północnej Karolinie, a jego światowa premiera odbyła się w lutym bieżącego roku. Początkowo główną rolę zagrać miała Keira Knightley, jednak na jej miejscu zobaczymy przepiękną Julianne Hough. 
Nie jestem wielką znawczynią kina, przesłuchałam więcej dobrych albumów niż obejrzałam dzieł sztuki filmowej, ale mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że warto zapoznać się z niezwykłą historią Alexa i Katie. Dla mnie poziom wytworu kinematografii zależy przede wszystkim od mnogości emocji, jakie we mnie wywołuje, niezależnie od obecności happy endu i gatunku, który reprezentuje. Safe Haven w reżyserii Lasse Hallströma z pewnością wkrótce dołączy do mojej niewielkiej kolekcji filmów na DVD, żebym mogła do niego wracać w długie, samotne wieczory.
Opis oraz zwiastun Bezpiecznej przystani jest ogólnodostępny, nie będę więc przywoływać całości fabuły. Muszę jednakże wspomnieć o intrygującej postaci Carly, zmarłej żony głównego bohatera. To ktoś, kto kocha tak bardzo, że całkowicie wyzbywa się egoizmu i swym odejściem nie zamyka mężowi drogi do szczęścia. Nawet po swojej śmierci czuwa nad tym, by pozostawiona bliska osoba odnalazła kogoś, kto zajmie jej miejsce.

 

Powieść ciekawie opisuje trudne relacje pomiędzy ojcem a samotnie wychowywanymi przez niego dziećmi – małą córeczką, wielbiącą jedynie ideę matki, oraz starszym synem, który pamięta urywki ze szczęśliwego dzieciństwa i boi się, że zapomni o swej rodzicielce. Na uwagę zasługują także klimatyczne zdjęcia, malownicze krajobrazy Stanów Zjednoczonych ukazujące unikatową przyrodę hrabstwa Brunswick. 
Po co wszechświat obdarza nas możliwością istnienia? Co kryje się pod utartymi frazesami, pięknymi hasłami, które łączy abstrakcyjne pojęcie miłości? Na te i inne pytania odpowiada Sparks. Uczy, że nie zawsze ucieczka jest najlepszym wyjściem, czasem należy odważyć się i stanąć twarzą w twarz z powracającymi demonami przeszłości, szczególnie jeśli mamy oparcie w bliskiej osobie. Bo czy istnieje w życiu coś równie ważnego jak odnalezienie własnego miejsca, bezpiecznej przystani w czyichś silnych ramionach?





2 komentarze:

  1. Anonimowy6/7/13 17:38

    Nicholas Sparks <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy10/9/13 12:01

    Szkoła uczuć to genialny film <3

    OdpowiedzUsuń