2013/04/18

you can sing a rainbow too


Nie ma ciszy. Spokój jest pojęciem abstrakcyjnym. Nie istnieją momenty, kiedy
nic się nie dzieje. W każdej sekundzie ma miejsce wiele przełomowych wydarzeń.
Bez ustanku ścierają się ludzkie życiorysy, tragedie miażdżą kruchą mnogość uporządkowanych rzeczywistości. Do mojej bańki mydlanej docierają jedynie echa katastrof, klęsk i niedoli. Zewsząd zalewa mnie fala negatywnych emocji, generująca agresję skierowaną przeciwko samej sobie oraz najbliższemu otoczeniu. W kosmosie kumulują się ogromne pokłady ziemskiej złości, które zatruwają moją naiwną psychikę, zżerając lekkość istnienia nieprzywykłego do sporów organizmu. Mdli mnie na widok zalegających we wszechświecie skupisk nienawistnych spojrzeń, zazdrosnych komentarzy
i protekcjonalnych uwag. Należy wypełnić czarne dziury bólem nieporozumień i kłótni.

Ze wszystkich stron przytłaczają nas arcyważne projekty, szare i puste sprawy niecierpiące zwłoki. Nietykalni, honorowi goście kryją się za kuloodpornymi szybami z hartowanego szkła. Dźwiękoszczelne pomieszczenia nie zawierają okien, klamek i ostrych przedmiotów. Zaplątani w chłodny materializm w odosobnieniu ściskają w tłustych paluchach papiery świadczące o wartości ich człowieczeństwa. Nie można przeszkadzać wykształconym, najmądrzejszym literkom w staniu na straży próżności przed nazwiskami samozwańczych wybrańców losu. Nie wolno zadawać pytań. Życie nie tłumaczy fenomenu nadludzi. Zrozumiemy gdy dorośniemy. Później będzie wstyd przyznać, że wciąż nie wiemy.

Marzę o tym, by każdy witał i żegnał tym utworem dzień, budził się i zasypiał z nim
w postaci uśmiechu na ustach. Boję się uwierzyć w przyjście wyzutych z jadu zmian.

2 komentarze:

  1. Lubie jak piszesz - sprawia,że trzeba zatrzymać się i zastanowić nad sensem tego co chcesz przekonać. A trzeba przyznać, że styl pisania masz świetny.

    Co do treści postu - wszechobecna obłuda,fałsz kłamstwo i zawiść to niestety dzisiejszy standard, którego doświadczamy na codzień.
    Grunt to jednak się być jednym z tych "lepszych" -mniej zawistnych,fałszywych...niestety,jak sami wiemy, różnie to wychodzi.

    A utwór faktycznie pozytywny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :-)

      Myślę, że na co dzień wcale nie jestem "lepsza" od innych tylko dlatego, że dostrzegam coś, co inni zwyczajnie akceptują i uważają za naturalne. Lubię tworzyć nierealny obraz tego, jak mógłby wyglądać świat, gdyby każdy znalazł w sobie odrobinę odwagi i ambicji, nie idąc na łatwiznę.

      Fakt, że moje wyobrażenie jest z góry skazane na nieodzwierciedlenie w rzeczywistości, zupełnie mi nie przeszkadza ;)

      Usuń