2013/04/07

progressive insomnia


Uśmiechaj się sztucznie od ucha do ucha.
Głowa do góry (zlikwiduj drugi podbródek).
Odważne spojrzenie kieruj prosto w ich oczy.
Nie mrugaj, nie przełykaj śliny, nie denerwuj się.
Za nic świecie nie może zadrżeć ci głos, zadygotać nogi.
Zrelaksuj się, bądź pewny siebie, bądź wyjściowym sobą.
Wyeksponuj swe atuty. Ucisz wewnętrzny krzyk, że nie masz nic.

Wyprostuj plecy, wstrzymaj oddech i ściągnij łopatki.
Wciągnij brzuch, wciśnij swą pospolitość w mniejszy rozmiar, przyciasny
garnitur, zbyt wąski gorset. Włóż niewygodne buty, niech ranią twoje stopy.
Poczuj krwotok rozgłosu. Niech ogarnie cię bezdech zwycięstwa.

Całuj z nabożeństwem powietrze wokół ich wypielęgnowanych policzków.
Wymień z nimi niezręcznie długi, boleśnie miażdżący kruche paliczki uścisk dłoni.

[...]
Zatrzasnąć wrota.
Odrobaczyć, wyczyścić, odświeżyć tron.
Usunąć wszelkie pozostałości czyjejś obecności.
Zdezynfekować, wysterylizować, wypastować piedestał.
Niech pieśń triumfalna przerodzi się w marsz pogrzebowy.

Cineri gloria sera est.




4 komentarze:

  1. Anonimowy7/4/13 20:44

    Uśmiech przyniesie zapach świeżo skoszonej trawy
    Głowa uniesie się sama żeby podziwiać piękno błękitnego nieba pełnego śpiewających skowronków
    Spojrzenie prawdziwe - najtrudniejsze do odparcia nawet przez najsilniejszych
    Bądź po prostu sobą - na zielonej łące i zachowuj się tak jak pragniesz
    Głos - niewieści, delikatny, pełen emocji - oznaka słabości, a może jednak siły ?
    Szukasz swobody na siłę ? Przestań! Sama Cię znajdzie.
    Krzyk wewnątrz Ciebie daje Ci siłę, do samodoskonalenia - tak naprawdę masz więcej niż możesz sobie wyobrazić. Nie jesteś w stanie wszystkiego zliczyć - czyż to nie jest prawdziwe szczęście tak wiele posiadać ?
    Ubierz najwygodniejszą sukienkę jaką posiadasz - biegnij w niej mimo, że jest lekko rozcięta, troszkę brudna i nie pasująca do niczego... a może pasująca do wszystkiego ? do całego tego chaosu.
    Nie ubieraj butów. Przejdź się boso po nieidealnym podłoży - poczuj, że żyjesz naprawdę.

    Zamknij oczy, wsłuchaj się w to co dzieje się dookoła. Przemierzaj w swojej głowie tysiące kilometrów. Wspinaj się na najwyższe szczyty, a potem schodź z nich prosto do chłodnej, słonej, morskiej wody. Ogrzej się słońcem i spójrz na idealność nieidaelnej sukienki w której właśnie jesteś. Upaprana błotem i trawą, przecięta od kostki aż do kolana - mnóstwo wspomnień. Mamy więcej niż mogłoby nam się wydawać ... Nie potrzebujemy czystego tronu, żeby być silnym i szczęśliwym ... Potrzebujemy mniej niż myślimy. Z każdą złą decyzją tracimy coś bezpowrotnie.
    Chciałbym przeczytać coś pozytywnego, nawet irracjonalnego na tym blogu. Jesteś śliczną dziewczyną i chciałbym ujrzeć piękną stronę Twojego umysłu, któtrą podzielisz się z nami.
    Nieznajomy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zawsze pesymistycznie układam słowa w ten sposób, by odbierać czytelnikom chęć działania. Zwykle to, co publikuję na tym blogu, jest bezpośrednim, spontanicznym odzwierciedleniem moich emocji. Dzisiejszy post z pewnych powodów dotyczy niedorzecznych wymagań stawianych przez otoczenie wobec próbującego ogarnąć rzeczywistość człowieka.

      Czasem ciężko dostrzec związek pomiędzy chaotycznym zestawieniem wyrażeń, których sens i przesłanie być może rozumiem tylko ja, a tym, jak widzą mnie inni na co dzień. Założyłam tego bloga po to, by móc ćwiczyć mniej konkretne pisanie, kolekcjonować przemyślenia i myślę, że to mi się w pewnym stopniu udaje :)

      Usuń
  2. Anonimowy8/4/13 15:26

    Otoczenie zawsze będzie wymagało od nas więcej niż jesteśmy w stanie dać. Może po prostu zbyt wiele Ty oczekujesz od otoczenia :) Nigdy nie będzie tak jakbyśmy chcieli żeby było, ale im więcej damy od siebie tym większa szansa, że nam to się przyda. Przykładowo - sportowiec nie osiągnie żadnego sukcesu jeśli nie będzie ćwiczył nawet jeśli jego organizm jest idealnie przystosowany do wysiłku. Po prostu chciałbym przeczytać tutaj naprawdę wesoły tekst, żeby każdy kto go przeczyta uśmiechnął. Masz ogromny talent - cokolwiek by się nie działo to cały czas go pielęgnuj i ciesz się, że go posiadasz :) I jesteś naprawdę ładną dziewczyną. Nie wydaje mi się, żeby to były argumenty za tym, żeby być smutnym.
    Nieznajomy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, póki co nie piszę wesołych wierszyków na zamówienie, zatem nic wesołego nie pojawi się na Twoje życzenie, jeśli nie poczuję czegoś optymistycznie inspirującego. Nie jestem aż taką egoistką, żeby smucić się swoim wyglądem albo brakiem natchnienia. Bardziej zależy mi na kontaktach z innymi ludźmi, w których nie zawsze się odnajduję.

      Usuń