2013/03/08

trapped in a bubble


Pękają nieosiągalne mury niezwyciężonych bastylii.
Trwożliwie chybotają się niezachwiane prawidła.
Alfabet staje pod znakiem zapytania.
Następuje krystalizacja zwątpienia w każdą wypowiedzianą sylabę,
rozwarstwienie przesłania zaplatanych w gęstwinie płytkich oddechów słów.
Dogmaty trafia szlag, uniwersalne wzorce marnieją, bledną i więdną.
Wierzę w coraz mniej tego, co stworzone jest do obdarzenia zaufaniem.

Zapomniałam dawno jak to jest odczuwać piękno bezwzględnej pewności.
Łatwo jest bezpiecznie podążać za zdecydowanymi głosami szemrzącymi
w chaotycznym umyśle. Trudność zaś stanowi hołdowanie mętnym myślom,
pokładanie nadziei w obłąkanym echu, ledwo słyszalnym w grobowej ciszy
zgnilizny upadłego otoczenia.

W rzeczywistości nic nie jest zapisane w apatycznie poruszających się wbrew
swojej woli gwiazdach. Ciała niebieskie nie są powiernikami naszych tragedii,
indywidualnych historii. Należy zatem zmienić, oddać, przewartościować,
zniszczyć, wykorzenić, zmiażdżyć wszystko. Ocalić tylko motyle.



what doesn't hurt - is not life; what doesn't pass - is not happiness


2 komentarze:

  1. Anonimowy10/3/13 11:19

    nie rozumiem dlaczego w myslofansprfoject napisałas tekst po angielsku, przecież i oni i ty jesteście Polakami, chciałas sie pochwalić ze nasz angielski czy jak? nie chce "hejtować", może to tak brzmi, jestem po prostu ciekawy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Projekt ten zorganizował brazylijski fanclub Myslo, więc pomyślałam, że byłoby naturalnie i miło, gdyby pomysłodawcy mogli zrozumieć co napisaliśmy :)
      Polski nie jest najprostszym językiem, a jestem pewna, że zarówno Ty, jak i Panowie zrozumieją jedno proste zdanie w języku angielskim.

      Usuń