2013/03/16

nihil enim lacrima citius arescit






Aura planu, potrójnie sennie w środku marca. Ja w mroźnej zasadzce, osaczona przez przyziemność przeszywającego wiatru. Śnieżna statystka z twarzą pokrytą lodowymi łzami, którym coraz trudniej spłynąć.

Przyjemnie byłoby uwierzyć w składane samej sobie obietnice, by móc jeszcze częściej odliczać dni do przełomowych momentów, pięknych chwil, które już nigdy się nie powtórzą. Wspomnienia snują się po głowie przeraźliwie tupiąc, nieprzerwanie zwracają uwagę na swą wyjątkowość, pochłaniają powietrze, którym oddycha codzienność.
Ich delikatne ostrza wkłuwają się w pospolitość ciała, docierając do głębi marazmu.
Nie potrafię przestać myśleć o dotkliwości wewnętrznego bólu, złapać pełnego oddechu, wyartykułować tych wszystkich schematów, podporządkowujących moje istnienie niewygodnym terminom, bezowocnemu wykonywaniu obowiązków oraz realizacji niesatysfakcjonujących planów.

Świat stworzony dla mnie jest senną marą, nierzeczywistością, doskonałym marzeniem. Czasem boję się, że jego realizacja byłaby zbezczeszczeniem urojonej idei, tym bardziej cudownej, im bardziej nieosiągalnej. Chciałabym zaryzykować. Móc jak najszybciej zidentyfikować swoje nadrzędne cele, włączając oziębłą przestrzeń we własną strefę płomiennych pragnień. Sprawić, żeby ciche nocne tramwaje zawsze zatrzymywały
się pod odpowiednią kamienicą, w której oknie czeka ktoś, kto poprzysiągł swoją
obecnością koić rozszalałe zmysły. I słowa dotrzyma.




2 komentarze:

  1. Anonimowy17/3/13 00:08

    Literat ze mnie żaden, ale klimat Twojej witryny jest tak niezwykły, że odwiedzam ją bardzo często. Lubię wiedzieć na bieżąco, co siedzi Takiej Pani Jak Ty w głowie :P Pozwolę sobie skomentować część wizualną tego posta :-)
    I Uwielbiam sporty zimowe, więc chciałbym wiedzieć, co to za piękne miejsce?
    II Czyżby był to mój ulubiony włoski deser?
    III ... czy to Pani? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Cieszę się, że się podoba.
      I Hmm... moje podwórko? :)
      II Jeśli masz na myśli tiramisu, to odpowiedź będzie twierdząca. Mocno schłodzone połączenie biszkoptów nasączonych kawą, serka mascarpone i lekko wyczuwanej nutki alkoholu, całość delikatnie przyprószona kakao. Uwielbiam...
      III Owszem :)

      Usuń