2012/11/30

strawberry fields forever


Mój wierny przyjaciel, piekarnik oznajmia wszystkim domownikom, że w tortownicy piecze się aromatyczne, ciemnobrązowe ciasto. Delikatny zapach kawy i kakao dolatuje nawet do mojego pokoju, który znajduje się na piętrze. Zaraz przygotuję parujące opuszczającym mnie na moment smutkiem kakao - napój bogów, najgenialniejszy wynalazek ludzkości. 
Nikt nie da ci tyle uśmiechu, ile potrafi dać gorące kakao, które jest przy tobie zawsze, gdy tego potrzebujesz, rozwiewając wszelkie wątpliwości. Ono nigdy nie powie, że nie poznaje zmarzniętych dłoni, które trzymają kubek z postaciami z disneyowskich kreskówek. Że bezpowrotnie odeszło coś, czego nie da się naprawić. Rozmaże jedynie szminkę w odcieniu toffi, a nie tusz do rzęs. 
W ciepłych dresach oczekuję na nadejście świąt i śnieżnobiałych płatków śniegu, padających na roześmiane twarze szczęśliwców. Ostatnio dzieje się tyle nieprzyjemnych rzeczy, wręcz niepokojąco potrzebuję odrobiny idyllicznego spokoju. Choć najczęściej mam po prostu dość, w tej chwili jednak podaruję sobie wewnętrzne przyzwolenie na fałsz - wszystko jest w jak najlepszym porządku. 
Jest okay, poza tym, że nie mam czasu zastanowić się nad własnym życiem. Nad swoją przyszłością oraz tym, czy warto jest buntować się wobec ludzi, którzy być może tak naprawdę mają rację. Zbyt dużo zewsząd wymagań. Zalewa mnie ocean oczekiwań i niespełnionych, naiwnych nadziei. Boję się zasnąć, by nad moją świadomością nie zapanowały wykreowane przez narażoną na przeciętne życie wyobraźnię do bólu realistyczne koszmary. 
Czuję, że to nie jest jeszcze właściwy moment. Nie dojdę do żadnego konkretnego wniosku. Napiszę więc o filmie tygodnia, którym bezsprzecznie jest 'Across the Universe'. O jego istnieniu dowiedziałam się dzięki Idze. Polecam ów musical każdemu, ponieważ wykonanie wszystkich najbardziej znanych piosenek Beatlesów mniej lub bardziej fascynuje. Ja pokażę wam przepiękną, głęboką interpretację jednego z moich ulubionych utworów tego legendarnego zespołu - 'Strawberry Fields Forever' zaśpiewane przez Jima Sturgessa (który notabene o wiele przystojniej wygląda w krótszych włosach w 'One Day').



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz