2012/10/21

nie jestesmy poetami


Esencja Credo
 Cecko Cyranowicz Kasprzak Lipszyc Mueller
(Piechota)

I Czas po raz kolejny uwolnić słowa. Zsyłamy do piekła wiersze. Jest tekst.
II Nie będziemy się pastwić nad językiem.
Będziemy się nim paść, będziemy się z nim kochać i brać go od tyłu, z zaskoczenia.
III Ludzie są maszynami do pisania.
IV Informacja chce być wolna, chce się przytulać z innymi informacjami, pragnie kontaktu i wymiany. Na słowa nie ma copyrightu, używamy tych samych słów co wszyscy.
V Ogłaszamy śmierć kartki papieru, ale nie boimy się grzebać w trupach.
Wybieramy ekran, na którym słowa pojawiają się i gasną jakby ich nigdy nie było.
VI Nic nie zostało powiedziane raz na zawsze.
VII Inni piszą inaczej. My piszemy tak. Każdy po swojemu.
VIII Osobność nie boli, osobowość niszczy.
IX Wyprodukowaliśmy sobie taki świat, na jaki nas nie stać.
Jesteśmy przerażeni i zachwyceni. Wrzeszczymy dopóki wrzemy.
X Istnieje tylko jeden gatunek literacki: twórczość słowna.
Wiersze służą do niszczenia poezji.
XI Chcemy obnażać język. Zostawić w krótkich majteczkach.
XII Nie będziemy ruszać z posad bryły świata. Wolimy ją posunąć.

MANIFEST
NEO-
LINGWI-
STYCZNY
V. 1.1,
którym upajam się od początku do końca, od tyłu do przodu, wyrywam wyrażenia z kontekstu, przekształcam je, ubogacam, spłycam, pozbawiam sensu.

Gdybym coś potrafiła, byłabym kimś.
Gdybym była kimś, byłabym poetką.
Gdybym była poetką, byłabym antykonformistyczną neolingwistką.
Bawiłabym się słowem najbardziej jak tylko się nie da.
Szukałabym niemożliwie wymyślnych sformułowań.
Byłabym sobą w najbardziej skomplikowany sposób.

1 komentarz:

  1. Próbuję wymyślić jakiś sensowny komentarz, ale moja niemoc spowodowana wypracowaniem z polskiego powoduje, że będzie niestety skromnie: bardzo mi się podoba! :) Oby tak dalej :D

    OdpowiedzUsuń