2012/10/06

Ania Dabrowska bawi sie swietnie



Studiowała psychologię na warszawskim SWPS, a jej partnerem życiowym jest Paweł Jóźwicki. Obecnie jest w trzecim miesiącu ciąży, ma także dwuletniego synka Stanisława. Tworzy przepełnioną czarem retro muzykę z pogranicza popu i soulu. 
Jest jedną z najpopularniejszych polskich wokalistek, a także jedną z najczęściej nominowanych artystek do Nagrody Muzycznej Fryderyk. Kilka Fryderyków zdobyła już w 2004 roku (Album Roku Pop, Wokalistka Roku, Nowa Twarz Fonografii). W 2005 otrzymała nagrodę As Empiku za Wydarzenie Roku oraz Byka Sukcesu za Debiut Roku. 
W 2006 w jej ręce trafiły kolejne Fryderyki - tym razem za Wideoklip i Piosenkę Roku (Trudno mi się przyznać) oraz ponownie nagrody Album Roku Pop i Wokalistka Roku. Ponadto jej debiutancką płytę Radio Eska (Eska Music Awards) mianowało Płytą Roku, a rok później jej drugą płytę Albumem Roku - Polska. Między innymi w 2011 roku Fryderyka otrzymał czarno-biały, klasyczny clip Ani do coveru Bang Bang (Teledysk Roku). 
A przede wszystkim Dąbrowska została wyróżniona najbardziej prestiżową nagrodą w branży muzycznej - tytułem mojej ulubionej polskiej wokalistki. 

Przebieg muzycznej kariery (od Idola do współpracy z Leszkiem Możdżerem) 

Dziesięć lat temu w Idolu zaśpiewała utwór Can't Run Away z repertuaru Kelly Price i największy przebój The Village People Y.M.C.A. W programie zajęła 8. miejsce. Rok później, jesienią wydała swój pierwszy singiel I See, który nie odniósł większego sukcesu; znalazł się jedynie na reedycji pierwszej płyty. 
Artystka zadebiutowała w 2004 roku krążkiem Samotność po zmierzchu (mój ulubiony album). Przedpremierowy singiel Tego chciałam odniósł spory sukces, płyta zawiera też piosenkę pt. Inna (jej fragment "wśród tylu innych jest inna też..." został chyba stworzony z myślą o mnie). Na potrzeby wersji Ani powstał nowy, polski tekst utworu Charlie, Charlie będącego coverem zespołu A Camp.

Ponad dwa lata po debiucie ukazał się drugi album Ani zatytułowany Kilka historii na ten sam temat. Nawiązywał do polskiej muzyki popularnej przełomu lat 60. i 70. XX wieku. Promował go jeden z największych przebojów wokalistki Trudno mi się przyznać, drugi singiel (Czekam) także zyskał sporą popularność. Ja natomiast największym sentymentem darzę utwór pt. Czego ona chce? opowiadający o młodej, niezdecydowanej kobiecie, jaką niewątpliwie była Ania.
Nad trzecią płytą artystki (W spodniach czy w sukience?) wydaną w 2008 roku pracował mój muzyczny mistrz, Leszek Możdżer, a także Bogdan Kondracki i Daniel Bloom. Krążek jest bardziej zróżnicowany stylistycznie od poprzedniego, choć także nawiązuje do tematyki retro i lat 60. Nigdy więcej nie tańcz ze mną był pierwszym utworem promujący album, a jednocześnie jednym z największych przebojów w repertuarze polskiej wokalistki. Sukcesem cieszyły się także kolejne single - piosenka tytułowa oraz utwór Smutek mam we krwi. Moimi ulubionymi kompozycjami z tego albumu są: Ciągle mylę cię z nim i Jesteś jak sen o spadaniu.
W 2009 roku Ania nagrała piosenkę do polskiej komedii w reżyserii Wojciecha Pacyny zatytułowanej "Nigdy nie mów nigdy" (w teledysku ma na sobie szaro-czarny kapelusz panama, mam identyczny!). 
Kolejny rok przyniósł wydanie według zapowiedzi ostatniej płyty Dąbrowskiej utrzymanej w stylu retro. Znalazły się się na niej covery ulubionych piosenek Ani z klasycznych filmów i seriali. Suicide Is Painless o oryginalnym tytule Theme from M*A*S*H był pierwszym singlem zapowiadającym krążek Ania Movie. Across 110th Street (tak początkowo dzięki tej piosence miał się nazywać mój blog) jest doskonale zaaranżowanym coverem utworu Bobbiego Womacka z gangsterskiego kryminału z lat 70. Natomiast Bang Bang (My Baby Shot Me Down) to wersja Ani sigla Cher z 1966 roku, napisanego przez Sonny'ego Bono. Na albumie znalazła się też interpretacja jednej z najbardziej znanych piosenek Beatlesów pt. Strawberry Fields Forever oraz Silent Sigh - utwór pochodzący z filmu "Był sobie chłopiec" (2002) z Hugh Grantem i Toni Collette w rolach głównych.
19 października bieżącego roku, czyli za niecałe 2 tygodnie, odbędzie się premiera piątego albumu Ani - Bawię się świetnie. W przedsprzedaży w Empiku dostępna jest już dwupłytowa edycja limitowana. Pierwszy singiel, zatytułowany tak samo jak płyta, ukazał się 13 września.
Pierwsze CD zawierać będzie 10 kompozycji w języku polskim. Na drugim artystka zaśpiewa między innymi z łódzką grupą L. Stadt, Anią Rusowicz, Piotrkiem Niesłuchowskim i Samborem Czarnotą. Na limitowanej płycie znajdą się także dwa covery i alternatywna wersja utworu Bawię się świetnie. Zgodnie z zapowiedzią wokalistka odchodzi od charakterystycznego stylu retro na rzecz współczesnego brzmienia. Jeszcze przed oficjalną premierą album zbiera świetne recenzje: 
„Bawię Się Świetnie” jest bezsprzecznie najlepszą z dotychczasowych płyt Ani. Największym jej atutem są teksty i  rasowe kompozycje. Jak sama powiedziała: „…w końcu poczułam wewnętrzną potrzebę żeby się otworzyć. Wcześniej unikałam opisywania własnych problemów…” 
Produkcję muzyczną Ania oddała w ręce Aleksandra Świerkota i Jakuba Galińskiego. Przyznaje, że nie żałuje tej decyzji ("dzięki chłodnemu, gitarowemu brzmieniu osiągnęliśmy lepszy efekt"), a powstała muzyka wzmacnia teksty. Artystka przekroczyła trzydziestkę, co wiązało się ze sporymi zmianami w jej życiu. Pożegnała wielką romantyczkę z poprzednich płyt, patrząc na świat z perspektywy osoby będącej w dziesięcioletnim związku. Wokalistka zapowiada, że nowe utwory będą dojrzalsze; zmierzy się w nich z prawdą pisząc o sobie, własnych dylematach i intymnych sprawach.
Anna zrezygnowała z pokazywania swojego wizerunku na okładce, ponieważ pomimo tego, że są to jej historie, wydaje jej się, że wiele kobiet w podobnym wieku będzie się z nimi utożsamiało. 
Dlaczego piszę o tym już teraz, zanim nastąpi oficjalna premiera krążka i będę mogła wypowiedzieć się na jego temat z własnego punktu widzenia? Odpowiedź jest prosta - nie mogę się już go doczekać :)

2 komentarze:

  1. Anonimowy7/10/12 11:31

    idealna A. ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Anię lubię bardzo od ośmiu lat, choć ostatnio troszkę w moim postidolowym rankingu przegoniła ją Monia Brodka, która przynajmniej ładnie ubrać się potrafi ;p (żart, żart). Jeśli chodzi o płyty Anki to najbardziej jednak W spodniach czy w sukience mi odpowiada - Póli mi starczy sił to istne mistrzostwo :)

    OdpowiedzUsuń